Akcja „Opatrunek na ratunek” nadal trwa …

W surowych warunkach życia pozbawionego wszelkich wygód nietrudno o rany zadane narzędziami przy pracy w domu i obejściu. Pracujące od najmłodszych lat dzieci często ulegają urazom, cierpią z powodu poparzeń gotowanymi na wolnym powietrzu potrawami lub od ogniska. W tropiku wielką plagą są ugryzienia pcheł piaskowych, którym najczęściej ulegają biegające boso dzieci.

W misyjnych przychodniach  brakuje dosłownie wszystkiego. Każdy bandaż, czy plaster są na wagę złota. 

Dlatego Szkolne Koło Wolontariatu pragnie włączyć się w akcję „Opatrunek na ratunek”.

Przyda się każdy bandaż (czy to dziany, czy elastyczny) gazy (jałowe i niejałowe), kompresy (jałowe i niejałowe), plastry opatrunkowe, rękawiczki gumowe, wata i środki do dezynfekcji ran (ale tylko w proszku).

Dary zbieramy do 05 lutego.

Liczymy na Waszą pomoc – biorąc udział w akcji mamy świadomość, że gdzieś, choćby nawet w najdalszym krańcu świata żyje osoba, której mogliśmy pomóc.