„Wileńska epopeja 1 LO” Dzień 2

Dnia dzisiejszego(WCZORAJSZEGO), z samego rana,
Śniadanie zjadła grupa zaspana.
Następnie w miasto wyruszyliśmy,
Po lewej Narodowe Muzeum minęliśmy.
Dalszym celem były biskupie pałace,
Gdzie dzisiaj prezydent wykonuje swą pracę.
A później niespodzianka była niemała,
Na uniwersytet grupa się udała.
W szesnastym wieku go zbudowano,
Gdy od Batorego fundusze otrzymano.
Słowacki, Mickiewicz i ich koledzy,
Zdobyli tutaj ogromy wiedzy.
Obserwatorium jest tu wspaniałe,
I dwa dziedzińce w krużgankach całe.
Na murach tablic szeregi wiszą,
Tu władze litewskie zasługi piszą.
Tych co tu pracują i wykładają,
Tych co się uczą, wykładów słuchają.
Następnie kościół był barokowy,
Na jego widok zabrakło nam mowy.
Wszędzie ozdoby, rzeźby, obrazy,
A na nich święci bez plamy i skazy.
Obok kościoła stoi pałac Paca,
Do kolejnej świątyni grupa zawraca.
Budynek to kościoła Dominikańskiego,
Przykład stylu barokowego.
Rzeźby wymyślne zdobią wszystkie ściany,
Konfesjonał pod ambonę sprytnie schowany.
Jeden zamknięty kościół mijamy,
Do Franciszkanów wreszcie docieramy.
Świątynia ta przez Rosjan niestety zrujnowana,
Jako magazyn zboża przez nich używana.
Remont tam teraz Litwini prowadzą,
Na cel ten fundusze niemałe wydadzą.
Kolejny kościół Franciszka świętego,
Pod opieką zakonu Bernardyńskiego.
Fasada gotycka z domieszką baroku,
Wnętrzu nie można odmówić uroku.
Obok stoi Mickiewicz, na Wilno wzrok kieruje,
Ręce na złamanej kolumnie podtrzymuje.
W dalszej części wycieczki budowla cała biała,
To cerkiew Ducha Świętego nad Wilenką stała.
Nim chwila minęła, za mostem byliśmy,
Granicę Republiki przekroczyliśmy.
Republika Zarzecza – Wilna dzielnica,
Litewskich artystów zaiste stolica.
Potem odwrót prędki był do hotelu,
Kiszki marsza grały w brzuchach bardzo wielu.
Wieczorem na spacer się wybraliśmy,
Wiedzę całą sobie przypomnieliśmy.
Teraz po powrocie spisać to musimy,
Zanim do łóżek się położymy.
Następnych zaś zdarzeń jutro się dowiecie,
Jeżeli na tą stronę ponownie wejdziecie.

Fotorelacja w galerii.