Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu…

Dnia 16 listopada 2012 zaczęła się wycieczka naszej klasy – 2b. Zebraliśmy się o godzinie 16:00 przed szkołą, aby wyjechać około 16:30. Podróż przebiegała ciekawie, nikt się nie nudził. Najpierw przekroczyliśmy granicę z Czechami, gdzie mieliśmy postój. Dalej ruszyliśmy w stronę Austrii i po dłuższym czasie przekroczyliśmy granicę tego kraju. Droga przez Austrię przebiegała wyjątkowo spokojnie, ponieważ była godzina 3:00 i prawie wszyscy postanowili zasnąć. Większość osób przegapiło wjazd do Włoch, smacznie śpiąc. Kiedy zrobiło się już bardzo jasno, zatrzymaliśmy się na włoskiej stacji. Było cieplej niż się spodziewaliśmy – ok. 17 stopni Celsjusza. Po 15 minutach pojechaliśmy dalej. Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy, była Padwa. Odwiedziliśmy tego dnia Bazylikę św. Antoniego, w której spoczywa ciało świętego. Przeszliśmy także przez plac Prato Della Valle, zobaczyliśmy pałac Della Regione, Katedrę i baptysterium oraz na tyle ile było można Uniwersytet, na którym studiował m. in. Mikołaj Kopernik. Po kilku godzinach byliśmy już w pierwszym miejscu noclegowym – Wenecji. Zdążyliśmy przejść się po plaży i zjeść kolację.
Po śniadaniu następnego dnia wyruszyliśmy do Rzymu. Około godziny 17:00, po dwóch przerwach, dotarliśmy do celu! U każdego na twarzy było widać zadowolenie. Po przydzieleniu pokoi wybraliśmy się na mszę prowadzoną przez księdza dyrektora. Potem zjedliśmy kolację i poszliśmy do pokoi, gdzie spokojnie zasnęliśmy w oczekiwaniu na przygody następnego dnia.
Po śniadaniu poszliśmy na autobus, a potem do stacji metra, która robiła spore wrażenie. Najpierw odwiedziliśmy Bazylikę św. Jana na Lateranie. Potem poszliśmy do najbardziej charakterystycznej budowli  tego miasta – Koloseum pochodzącego z I w p.n.e. Konstrukcja naprawdę zrobiła na nas wrażenie, a jej wnętrze było przepiękne. Zwiedziliśmy również Forum Romanum i ulicami Rzymu kierowaliśmy się w stronę Panteonu – jedynego nienaruszonego od czasów starożytnych zabytku. Po dotarciu do świątyni dostaliśmy czas wolny, podczas którego wszyscy poszliśmy kupić pamiątki bądź też coś zjeść. Następnie udaliśmy się na barokowy plac Navona, na którym znajduje się Fontanna Czterech Rzek. Idąc ciasnymi uliczkami Wiecznego Miasta, odwiedziliśmy też kontrreformacyjny Kościół Il Gesù oraz Bazylikę św. Piotra w Okowach. Zmęczeni wróciliśmy do ośrodka i szybko zasnęliśmy.
Następnego dnia po śniadaniu wybraliśmy się do Bazyliki Santa Maria in Cosmedin, gdzie każdy mógł sobie zrobić zdjęcie przy  “Ustach Prawdy”. Następnie pojechaliśmy autobusem miejskim do Muzeum Narodowego, w którym znajduje się kopia rzeźby Myrona “Dyskobol” oraz wiele innych dzieł sztuki. Mijając Pałac Kwirynalski, doszliśmy do Fontanny di Trevi, której piękno nas olśniło. Ruszyliśmy w stronę Schodów Hiszpańskich, gdzie wydzielono nam czas wolny, podczas którego wiele osób poszło do Mc Donalda. Kolejnym punktem zwiedzania było wzgórze kapitolińskie, z którego roztaczał się piękny widok na starożytne Forum Romanum. Udało się nam także zobaczyć tam kopię rzeźby przedstawiającej Wilczycę kapitolińską. Zanim zrobiło się ciemno zobaczyliśmy popularny na całym świecie Ołtarz Pokoju. Tak minął kolejny, wspaniały dzień w Rzymie.
Rankiem jak zwykle zjedliśmy śniadanie i wybraliśmy się metrem do Watykanu. Przechodząc przez Plac Świętego Piotra, udaliśmy się do Auli Pawła VI, na audiencję u Benedykta XVI. Po przybyciu do tego obiektu usiedliśmy na naszych miejscach i chwilę później zostaliśmy wyczytani, co zaznaczyliśmy głośnym wiwatem, jak każda z wielu grup obecnych na spotkaniu. Wszyscy byliśmy zachwyceni widokiem papieża, który wygłosił mowę w wielu językach, również po polsku. To było przeżycie! Po audiencji udaliśmy się z powrotem na Plac, na którym ksiądz wyjaśnił jego genezę. Z miejsca tego poszliśmy do Zamku Anioła, na szczycie którego roztaczała się piękna panorama Rzymu. Był to widok niezapomniany. Z Mauzoleum Hadriana wróciliśmy na Plac Świętego Piotra. Po przejściu kontroli udaliśmy się na zwiedzanie Bazyliki Świętego Piotra, która oszołomiła nas swoim majestatem. Zobaczyliśmy m. in. tablicę upamiętniającą beatyfikację Jana Pawła II i grób św. Piotra wraz z przepięknym baldachimem. Po wspaniałym dniu musieliśmy wracać do ośrodka. Zjedliśmy kolację, po której spakowaliśmy się i trzeba było pójść spać. Po pobudce zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy autokarem do Asyżu. Nie byliśmy zadowoleni, że to koniec naszego pobytu w Wiecznym Mieście…
Na miejscu zastała nas mgła, jednakże nie przeszkodziła nam w zwiedzeniu tegoż naprawdę urokliwego miejsca. Najpierw przeszliśmy pod Bazylikę św. Klary, jednak okazało się, że jeszcze nie można było jej zwiedzać. Poszliśmy więc w stronę Placu Ratuszowego, gdzie wydzielono nam czas wolny. Była to ostatnia szansa na zakup pamiątek. Później skierowaliśmy się do najbardziej znanej budowli sakralnej tego miasta – XIII-wiecznej Bazyliki św. Franciszka. Zobaczyliśmy tam m. in. Kościół dolny, Kościół górny oraz Grób św. Franciszka.  Następnie udało nam się zwiedzić Bazylikę św. Klary. Po odwiedzeniu tej świątyni poszliśmy do autokaru, którym udaliśmy się do Wenecji. Po dotarciu do punktu docelowego, zjedliśmy kolację i spokojnie poszliśmy spać.
Po pobudce spożyliśmy śniadanie, spakowaliśmy się i wyjechaliśmy. Po około godzinie zatrzymaliśmy się w markecie, aby móc zakupić prowiant na drogę.  Po spokojnej drodze przez Austrię na prośbę uczniów odwiedziliśmy czeskiego Mc Donalda. Późniejsza droga minęła bardzo szybko i zanim się obejrzeliśmy znajdowaliśmy się już w Poznaniu. Był piątek, godzina 2:45.
Tak zakończyła się nasza wycieczka do Włoch, która na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach.
Jakub Langa