„Wieczne miasto i wieczne wspomnienia, czyli klasa z Wąsem zdobywa Rzym”

Dnia 14 marca klasa 2B wyruszyła na długo wyczekiwaną wycieczkę do Rzymu. Skład naszej grupy chwilowo powiększył się o koleżankę Olę, która pojechała z nami, aby spełnić swoje marzenie – zobaczyć grób naszego papieża, rodaka bł. Jana Pawła II.  Podróż minęła nam w bardzo przyjaznej i wesołej atmosferze, dlatego kilkanaście godzin w autokarze okazało się bułką z masłem dla naszej roześmianej klasy.

Pierwszym punktem naszej podróży było wodne miasto – Wenecja.  Na początku nasze oczy nacieszyły się widokiem pięknej bazyliki św. Marka, później spacerując między wąskimi i urokliwymi uliczkami dotarliśmy do kanału Grande i Mostu Rialto, zwanego mostem zakochanych.

Kiedy dojechaliśmy już do wiecznego miasta rześcy i pełni sił wyruszyliśmy na zwiedzanie.  Monumentalna bazylika św. Piotra, Pomnik Ojczyzny, ogromne Koloseum, olbrzymie Schody Hiszpańskie i historyczne Forum Romanum to wszystko i jeszcze więcej sprawiało, że każdy z nas coraz bardziej zakochiwał się w tym miejscu. Rzym zaskakiwał nas na każdym kroku, odsłaniając zza niepozornych uliczek wspaniałe budowle. Duże wrażenie zrobiły na nas również wnętrza kościołów, katedr i bazylik, w których nie zabrakło podróży po wszystkich stylach, epokach i dziełach taki artystów jak Bernini, Boromini czy Michał Anioł. W naszej pamięci zapisały się również rzeźby z Museo Nazionale Romano, w którym widzieliśmy m.in. sławetnego Dyskobola. Położenie Rzymu na siedmiu wzgórzach dało się we znaki niektórym uczestnikom wycieczki, ale mimo to posłusznie spacerowali za niestrudzonym księdzem dyrektorem.  Nasz przewodnik pokazał nam również piękne panoramy Rzymu rozpościerające się m. in z Zamku Anioła. Oprócz tego widzieliśmy również Fontannę di Trevi i Panteon, przy którym każdy zajadał się najlepszymi lodami na świecie. Jednak nasze serca najbardziej radował fakt, że w środę udamy się na audiencję do papieża Franciszka.

Ostatnim punktem naszej wycieczki była Padwa. Miasto dużo spokojniejsze i mniej zabiegane od Rzymu, ale równie piękne. Bazylika św. Antoniego zrobiła na nas także ogromne wrażenie. Kontynuując tradycje poprzednich klas, dzięki pani Marii Grzebycie-Kropskiej, która zapoznała nas z „Pieśnią IX” Jana Kochanowskiego udało nam się wyrecytować utwór absolwenta Uniwersytetu w Padwie.  Myślę, że czas spędzony na wycieczce przysłużył się zdobywaniu wiedzy, ale również, ważnej dla naszej klasy, integracji. Każdy z nas posmakował kultury i kuchni włoskiej. Mamy nadzieję, że nie był to ostatni raz.

Więcej zdjęć w galerii.