Słów kilka o świątecznym teledysku!

Salezjańska Kamera w ubiegłym tygodniu zakończyła pracę nad swoim pierwszym świątecznym teledyskiem. Dnia 18 grudnia odbyła się jego szkolna premiera. Poniżej zamieszczamy link do teledysku, a także krótkie wspomnienia z planu filmowego.

 

 

Pierwsze koty za płoty…

Pierwszy klaps padł 11 listopada w niezwykłym miejscu jakim jest “Stajnia u Benka” w Szewcach. Zupełnie nowe wyzwanie na planie filmowym podjęła Zuzia Szymańska wraz z siostrą Wiktorią. Praca z żywymi zwierzętami okazała się niełatwa. Renifer, koń i pies to wymagający partnerzy naszych aktorów. – Myślę, że najtrudniej pracowało się z koniem, który nie interesował się kamerą, lecz tym co pod nią. Na szczęście wystarczyło go trochę pogłaskać, dać odrobinę świeżej trawy, by poczuł się zmotywowany i zachęcony do działania – wspomina Zuza Szymańska.

Kamera – akcja!

Michał Dutkiewicz, jeden z trzech operatorów, mówi, że najtrudniej nagrywa się w tłumie, gdy co chwilę ktoś wchodzi w kadr i trzeba zaczynać od nowa.- Sporo czasu trzeba, niestety, spędzić na ustawianiu statywu, kamery, ostrości. Scen nie nagrywa się w pół minuty, jak się niektórym osobom może wydawać. Mimo tych trudności nagrywanie teledysku to naprawdę świetna zabawa. Nie nagralibyśmy tak dobrych scen bez pomocy pani Marii Grzebyty-Kropskiej i koleżanek, kolegów z klasy trzeciej – dodaje. Magdalena Przybylska jedna z aktorek, mówi, że praca na planie nie jest prosta. Trzeba słuchać reżysera i opanować scenariusz. Madzia wraz z Antkiem Parafińskim zajęła się również załatwieniem zgody na nagrywanie w Centrum Handlowym Malta. – Dużą rolę w kontakcie z administracją centrum odegrała życzliwość pani dyrektor i nasza uprzejmość, a także szeroki uśmiech – podkreśla.

 

Teledysk ze specjalnym udziałem…

W teledysku wystąpili nie tylko uczniowie naszego gimnazjum, ale także szkoły podstawowej. W rolę aniołka wcieliła się Anastazja Frąszczak – urodzona aktorka, która na wszelkie wskazówki reżysera i operatorów z uśmiechem odpowiadała: “No jasne! Wiem!”. Z ogromnym zaangażowaniem wystąpiła również Helenka Stelmasiak, która przed kamerą czuła się jak ryba w wodzie. Marta Węcławiak, na prośbę Salezjańskiej Kamery, postarała się, by w świątecznym przedsięwzięciu wzięła udział jej babcia. – Namówienie babci nie stanowiło większego problemu, ponieważ od dziecięcych lat posiadała zdolności aktorskie i często występowała w szkolnych przedstawieniach oraz konkursach wokalnych i tanecznych. Dodatkowo jest osobą otwartą, ciekawą świata, uśmiechniętą i skorą do pomocy. Wiedziałam, że babcia mi nie odmówi i po krótkim namyśle zdecydowała się wziąć udział w tym teledysku – opowiada Marta.

Plakat = akcja promocyjna

Projekt plakatu powstał na kółku, przy świątecznych piosenkach i wspólnym stole zaczęliśmy tworzyć rysunki, hasła itp. Wykonaniem plakatu zajął się Adam Zemler. – Najpierw musieliśmy spotkać się, aby ustalić koncepcję, która miałaby zachęcić uczniów do przyjścia na premierę. Dobór tła, czcionki – na to wszystko ludzie zwracają uwagę. Samo wykonanie plakatu opierało się o grafikę komputerową. Cały czas korespondowałem z aktorami, aby obiektywnie ocenili plakat. Lubię to robić, no i dla chcącego nic trudnego – przypomina gimnazjalista.