Jak się bawić – to tylko sto dni przed maturą…

W styczniowy wieczór, kiedy na chodnikach nie było jeszcze śniegu a temperatura powietrza wahała się w granicach „zera”, zaprosiliśmy naszych Nauczycieli do Krainy… tylko pozornie skutej lodem. Atmosfera była naprawdę gorąca, a na wszystkich czekała lawina J niespodzianek.

Niespodziewany polonez, skrupulatnie przygotowany mazur, obowiązkowa belgijka, karaoke czy w końcu film o naszej przygodzie z Salezjanami – umilały czas nam i naszym gościom. Nic nie mogło nam popsuć dobrego humoru, nawet śnieżna lawina, która niespodziewanie nadeszła.

Ale jak to mówią, to co dobre – szybko się kończy. Przyszedł czas pożegnań. Skończyła się nasza studniówka wzorowana Krainą Lodu, a za oknem pojawiła się zima… może to my ją wywołaliśmy?  Kto wie?

Zima nie zależy od nas, ale od nas zależą miłe wspomnienia naszych gości.  Mając nadzieję, że je wywołaliśmy

 dziękujemy za wspólnie spędzony czas.

Klasa 3PSLO z Wychowawcą