Szymborska z szuflady…

Klasa Ib PGS odwiedziła Muzeum Narodowe w Krakowie, by zobaczyć „Szufladę Szymborskiej” – wystawę poświęconą noblistce. Uczniowie mieli możliwość otwierania licznych szuflad i skrytek, by odkryć i lepiej poznać prywatne życie Wisławy Szymborskiej. Szymborska zdaje się tam schodzić z piedestału. Jest bliska i „naturalna”. Pokazują to liczne zdjęcia i autentyczne przedmioty, które można tam zobaczyć i dotknąć. Uczniowie dowiedzieli się o jej słabostkach, przyzwyczajeniach i pasjach. Noblistka kochała kiczowate drobiazgi. Liczba tych przedmiotów zgromadzonych w muzeum robiła wrażenie. To jednak nie jedyna miłość Szymborskiej. Poetka nigdy nie kryła swojego uczucia do… boksera Andrzeja Gołoty. O tym też można było się przekonać podczas oglądania wystawy. Niektóre szuflady były pełne wyjątkowych „wycinanek”. Szymborska bardzo lubiła przeglądać czasopisma i gazety. Nie tylko je czytała. Wycinała z nich obrazki i postaci, by stworzyć z tych elementów oryginalne obrazki. Nie zabrakło oczywiście Nagrody Nobla. Ukrywała ją jedna z szuflad.

Fotorelacja w galerii.