Wtorkowe wycieczki dydaktyczne klasy 4A

Wycieczka do Parku Wilsona

08.września 2015r. ze szkoły pojechaliśmy tramwajem do Parku Wilsona. Przeszliśmy go dookoła i porobiliśmy zdjęcia. Potem znaleźliśmy dobre miejsce na piknik. Wszyscy rozłożyli koce i wyjęli z plecaków słodycze, a następnie wszystko zjedliśmy. Jak już wszyscy byli najedzeni zaczęły się zabawy! Na początek skakaliśmy przez skakankę, potem bawiliśmy się w pająka i muchy. Pani Kasia była pająkiem a my muchami. Na komendę muchy latają biegaliśmy, a gdy Pani powiedziała muchy stop  musieliśmy stanąć w miejscu. Jeżeli ktoś się ruszył również był pająkiem. Kolejna zabawa to wilk i kurki. Kurki chciały iść do domu ale zły wilk na to nie pozwalał:
Pani: kurki, kurki do domu!
My: boimy się!
Pani: czego?
My: wilka złego!
Pani: gdzie on?
My: za płotem!
I wtedy wszyscy przebiegaliśmy na drugą stronę. Potem już wszyscy się pakowali i szliśmy na tramwaj. Smutni wróciliśmy do szkoły, ponieważ czas tak szybko nam zleciał …

Weronika Makówka 4a

Wycieczka na Stary Rynek

Dnia 15.09. 2015 roku pojechaliśmy z klasą zwiedzać Stary Rynek w Poznaniu. Dotarliśmy tam tramwajem i gdy wysiedliśmy na przystanku czekał na nas przewodnik. Zwiedzaliśmy kościoły z czego jeden to Kościół pw. Najświętszej Marii Panny Wspomożycielki Wiernych nazywany również od dawnej patronki, św. Katarzyny Męczenniczki, Kościołem Katarzynek, lub od obecnych opiekunów Kościołem Salezjanów. Dowiedzieliśmy się naprawdę dużo. Potem poszliśmy na Plac Wolności, gdzie zaczęła się gra miejska. Graliśmy w dwóch drużynach! Chłopcy kontra dziewczynki! Rozwiązywaliśmy ciekawe łamigłówki i zagadki. Meta znajdowała się na Starym Rynku przy Ratuszu. Było bardzo ciekawie!

Zuza Czarnecka 4a

Wycieczka do Mosiny

Dnia 22. 09.2015 roku pojechaliśmy z klasą na wycieczkę do Mosiny. O 8.15 mieliśmy zbiórkę. Żeby dostać się do Mosiny musieliśmy jechać tramwajem, pociągiem i jeszcze pokonać długi odcinek pieszo. Gdy doszliśmy do drezyn, szybko wsiedliśmy i ruszyliśmy w kierunku Puszczykowa. Były tam dwa rodzaje drezyn! Następnie skierowaliśmy drezyny w kierunku Osowej Góry. Musieliśmy się na nią wdrapać i znaleźć wyznaczone miejsce na ognisko. Gdy upiekliśmy kiełbaski, zadowoleni i z pełnymi brzuchami wróciliśmy drezynami przez las w dół Osowej Góry. Zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do szkoły!

Zuza Czarnecka 4a

Zapraszamy do galerii.