Zwiedzamy Rzym – klasa 2A PGS

Wyruszyliśmy do Włoch wieczorem 16 października, a już nad ranem jechaliśmy przez włoskie góry, podziwiając przepiękne widoki. Około południa byliśmy w Wenecji, a dopłynęliśmy tam statkiem.

Mieliśmy okazję zobaczyć najpiękniejsze zabytki od strony morza, a jako pierwszy naszym oczom ukazał się Plac św. Marka. Zwiedziliśmy również Bazylikę św. Marka, przeszliśmy mostem Rialto, zobaczyliśmy most Westchnień.

Wenecja zrobiła wrażenie na wszystkich. Później pojechaliśmy do hotelu, gdzie mieliśmy okazję skosztować prawdziwej włoskiej kolacji.

Na koniec dnia wybraliśmy się nad morze, żeby zobaczyć zachód słońca i zamoczyć nogi w Adriatyku.
Drugi dzień upłynął w podróży do Rzymu, gdzie powitała nas deszczowa pogoda. Przed kolacją mieliśmy wspólną mszę, a następnie czas na odpoczynek.

Trzeci dzień rozpoczął się pochmurnie, ale po dwóch godzinach było już bardzo ciepło i wyruszyliśmy na Plac Św. Piotra, a następnie podziwialiśmy Bazylikę Św. Piotra, w której zobaczyliśmy między innymi Pietę Michała Anioła. Później idąc uliczkami Rzymu zwiedzaliśmy kościoły, przeszliśmy przez Piazza Navona z Fontanną Czterech Rzek, a mieliśmy również czas aby skosztować włoskiej pizzy i lodów. Tego dnia podziwialiśmy również Panteon, Pomnik Ojczyzny oraz Area Sacra di Largo Argentina. Dzień zakończyliśmy kolacją i próbą śpiewu przed poranną mszą.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Bazyliki św. Jana na Lateranie, a następnie przeszliśmy przez Palatyn i Forum Romanum, aby dotrzeć do Koloseum, którego rozmiary zrobiły wrażenie na wszystkich. Po krótkiej przerwie na posiłek mieliśmy okazję podziwiać dzieła doskonałego malarza Caravaggio u którego zwróciliśmy uwagę na dbałość o szczegóły oraz niesamowitą umiejętność operowania światłem na obrazach. Następnie doszliśmy do jednego z najsłynniejszych miejsc w Rzymie, czyli Fonatnna di Trevi. Przeszliśmy nad Schodami Hiszpańskimi na przepiękny punkt widokowy – Pincio.

Ostatni dzień w Rzymie to przede wszystkim audiencja w Watykanie. Mieliśmy sporo szczęścia bo tuż po wejściu na Plac św. Piotra dosłownie 5 metrów od nas przejechał papież Franciszek, a dodatkowo w trakcie pozdrawiania pielgrzymów z Polski pokazano nas na telebimach.

Szósty dzień upłynął nam przede wszystkim w podróży, ale późnym popołudniem dotarliśmy do Padwy, gdzie mieliśmy krótki spacer. Zobaczyliśmy zupełnie inne, spokojniejsze i mniej zatłoczone włoskie miasto z przepięknymi zabytkami, katedrę, bazylikę, rynek, uliczki i fontanny. Klimat tego miasta bardzo nam się spodobał. Wieczorem ponownie zawitaliśmy do hotelu pod Wenecją.

W piątek przed śniadaniem dla chętnych zorganizowaliśmy wyjście na wschód słońca i dużą grupą ruszyliśmy na plażę. Kto zdecydował się wstać wcześniej miał naprawdę szczęście bo to co zobaczyliśmy zapamiętamy na bardzo długo.

Po śniadaniu wyruszyliśmy do Poznania, podziwiając po drodze wspaniałe widoki w Alpach.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.