Wycieczka do Warszawy

W dniach 3-4 lutego bieżącego roku, grupa humanistów z klasy drugiej pod opieką p. Katarzyny Latos wybrała się na dwudniową wycieczkę do Warszawy. Były to dwa wyjątkowo aktywnie spędzone dni.

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy zbiórką o godzinie 5.00 na dworcu. Do stolicy dotarliśmy bezpiecznie po trzech godzinach jazdy, którą większość z nas wykorzystała na dodatkową drzemkę i nabranie sił. Warszawa zrobiła na nas ogromne wrażenie już po wyjściu z peronu. Po szybkiej wizycie w hostelu, by zostawić bagaże, udaliśmy się do pierwszego, z całej listy muzeów, które postanowiliśmy odwiedzić – Muzeum Powstania Warszawskiego. Spędzone tam dwie godziny okazały się zdecydowanie zbyt krótkim czasem. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie jest to przereklamowane miejsce – zdecydowanie zasługuje na wszystkie pozytywne recenzje. W bardzo przystępny sposób prezentuje niesłychanie trudny temat. Każdy z nas przeżył to na swój własny sposób, ale jedno jest pewne – to muzeum zostawiło coś w każdym z nas.

Kolejny obrany przez nas cel to Sejm RP. Okazał się on wyjątkowy nawet dla tych osób z klasy, które raczej nie interesują się polityką, a pomimo tego słuchały wykładu przewodnika i oglądały salę plenarną, kuluary sejmowe itd. z ciekawością. Wizyta w Sejmie RP wzbudziła w nas wiele emocji i ukształtowała dojrzalszą postawę obywateli, którzy zaraz będą mieli czynne prawo wyborcze.

Odrobinę zmęczeni udaliśmy się następnie do Centrum Nauki Kopernik. Miejsce to zdecydowanie różniło się od pozostałych obiektów zwiedzanych tego dnia, jest bowiem idealnym przykładem nauki przez zabawę. W tym miejscu nie ma zakazu dotykania eksponatów, a wręcz przeciwnie – zachęca się do dotykania wystawy, testowania jej i poznawania przez praktykę. Każdy mógł tam znaleźć coś dla siebie – od fizyki, przez biologię, chemię czy kryminologię aż po psychologię. Choć niestety nie wszystkie działy były otwarte to i tak mieliśmy okazję do odkrywania tajników świata z perspektywy dziecka.

Wreszcie przyszedł moment na posiłek i wyczekiwany wieczorny spacer po Warszawie. Na nasze szczęście miasto cały czas było jeszcze przyozdobione lampkami i innymi dekoracjami świątecznymi, tym piękniej prezentowało się po zmroku. Zobaczyliśmy nie tylko Pałac Prezydencki, Pomnik Małego Powstańca czy Warszawską Syrenkę, ale mieliśmy też okazję do obserwowania, jak ruchliwa i zatłoczona stolica zasypia…

Kolejny dzień rozpoczęliśmy pysznym śniadaniem i oczywiście pączkami – w końcu był to tłusty czwartek. Gotowi na kolejną porcję wiedzy i wrażeń wybraliśmy się do Muzeum Historii Żydów Polskich. Miejsce to zaskoczyło nas swoją formą – opowiadało historię Żydów na przestrzeni wieków wykorzystując do tego najnowsze rozwiązania technologiczne. Niestety wszechobecne ekrany dotykowe odmawiały nam posłuszeństwa, na szczęście jednak nie tylko one były źródłem informacji. W sposób szczególny dotknęła nas część poświęcona historii XX wieku. Sporą część zwiedzania po prostu milczeliśmy, chłonąc ile się dało i poświęcając tę ciszę wszystkim, których widzieliśmy na zdjęciach, których cytaty mogliśmy przeczytać…

Aby odwiedzić Muzeum Neonów musieliśmy udać się na drugą stronę Wisły. Na szczęście komunikacja miejska bardzo pozytywnie nas zaskoczyła – dojazdy w dowolne miejsce Warszawy nie sprawiały nam żadnego problemu i nie wymagały czasu – wszędzie docieraliśmy w kilka bądź kilkanaście minut. Muzeum Neonów okazało się idealnym miejscem na nabranie sił po trudnej wizycie w Muzeum Historii Żydów Polskich. Docierając na miejsce byliśmy zaskoczeni ilością neonów z całej Polski, znalazły się również z Poznania. W muzeum byliśmy około godziny a kolorowe neony były przez nas podziwianie cały ten czas. Zdania po wizycie były podzielone, ale z pewnością widok neonów które widzieliśmy na starych fotografiach Poznania czy Warszawy budził uśmiech na twarzy.

Sztuka od zawsze budziła pytania, pobudzała do działania. Pragnąc odkryć w sobie wrażliwość artysty, poznać na nowo arcydzieła Polski, wybraliśmy się do Muzeum Narodowego w Warszawie. Spacer po muzealnych korytarzach ubogacił naszą wiedzę oraz wrażliwość pokazując, iż interpretowana historia może mieć różne przesłania artystyczne. Dodatkowo, mieliśmy ogromną frajdę odnajdując za każdym zakrętem obrazy dobrze nam znane z podręczników od plastyki, języka polskiego czy historii. Byliśmy też pod ogromnym wrażeniem „Bitwy pod Grunwaldem”, której już sama wielkość budzi podziw.

Tym optymistycznym akcentem zakończyliśmy zwiedzanie i po posiłku pojechaliśmy do hostelu po bagaże udając się następnie na dworzec i do Poznania. Wycieczkę zdecydowanie zaliczamy do udanych. Wzbogaciła naszą wiedzę na wielu polach i pozostawiła po sobie wiele wspomnień, o których będziemy jeszcze długo pamiętać. Serdecznie dziękujemy p. Katarzynie Latos za cały wyjazd, poświęcony czas, opiekę i po prostu dobrą zabawę.

Humaniści z 2PSLO

Zapraszamy do galerii.