Literacka gra terenowa

Czy lekcja może być ciekawa, jeśli tablica interaktywna nie działa? Wielu pomyśli ze zgrozą: “O nie! Tylko nie to!”. Brak sprzętu budzi w uczniach jeszcze większe pokłady kreatywności. Udowodnili to chłopcy z klasy III b, którzy przygotowali dla swoich koleżanek literacką grę terenową. Zabawa była znakomita, a przy okazji wzorowo powtórzyliśmy materiał. Gra terenowa nie była łatwą przechadzką. Dziewczyny musiały zmierzyć się z kilkoma zadaniami i wykazać się znajomością lektur szkolnych. W lasku Aliny szukały soku malinowego, razem z Ikarem frunęły na skrzydłach, musiały strzelać do celu jak bohaterowie “Kamieni na szaniec i nie dać się złapać murarzowi z “Zemsty”. Po co? Głównym celem gry było zniszczenie magicznego pierścienia, który dostały na początku zadania. Czy udało im się bezpiecznie dojść do celu – wulkanu i sprostać wyzwaniu? Przekonajcie się sami, oglądając zdjęcia.