Jesienią nad morze?

Klasa III PSLO postanowiła na ostatnią wycieczkę szkolną pojechać nad Bałtyk. Od czwartku 19 do soboty 21 października, czyli w jedne z najpiękniejszych dni tego miesiąca, odpoczywaliśmy, bawiliśmy się, integrowaliśmy, ale też troszkę uczyliśmy się i zwiedzaliśmy. Zaraz po przyjeździe do Międzyzdrojów odwiedziliśmy Muzeum Przyrodnicze Wolińskiego Parku Narodowego, w którym dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy na temat flory i fauny tego miejsca. Swoją wiedzę teoretyczną mogliśmy skonfrontować z rzeczywistością, odwiedzając zagrodę żubrów. Kolejnym punktem, który dostarczył nam najwięcej radości był wieczorny spacer po plaży, w czasie którego dwoje z nas postanowiło nawet wbiec do morza. Oprócz tego, że woda jest zimna, a wiatr na samym końcu mola silny, odkryliśmy też, że wielu z nas ma taki sam rozmiar dłoni jak osoby, które pozostawiły swój odcisk w Alei Gwiazd. Tak minął nam dzień pierwszy. W piątek udaliśmy się zabawnym „pociągiem” na zwiedzanie okolic Międzyzdrojów. Na początku mieliśmy szansę poznać fragment historii, odwiedzając muzeum V-3, czyli jednej z najnowocześniejszych broni na świecie, stworzonej przez Niemców w czasie II wojny światowej. Kolejnym punktem było przepiękne Jezioro Turkusowe. Po powrocie do Międzyzdrojów udaliśmy się na długi spacer, w czasie którego m.in. zdobyliśmy Kawczą Górę i przeszliśmy ponad 3 km plażą. Doskonałym podsumowaniem dnia było wyjście na kręgle. W wielu z nas obudziła się chęć rywalizacji, dlatego spędziliśmy na kręgielni 2 godziny śmiejąc się i żartując. Niestety sobota była dniem wyjazdu. Zaraz po śniadaniu poszliśmy na plażę, pograliśmy w „pyrę” (kilka razy piłka wylądowała w morzu), ale później musieliśmy już iść na dworzec. Po 18:00 byliśmy już z powrotem w Poznaniu.
Bardzo dziękuję, w imieniu całej klasy, naszej wychowawczyni, pani Beacie Gizelskiej, za zorganizowanie wyjazdu i każde dobre słowo oraz panu Henrykowi Gągoli za każdą ciekawostkę i opiekę.
Szkoda, że był to ostatni wyjazd.

Jadwiga Tomaszewska 3PSLO

Zapraszamy do galerii.