Imieniny Ks. Inspektora

Zapewne się nie spodziewał. Przyjechał do nas jako przyjaciel, żeby się z nami spotkać. My jednak wiedzieliśmy, że nasz salezjański ojciec ma niebawem imieniny. Dlatego nie mogliśmy nie zrobić małej niespodzianki naszemu Ks. Inspektorowi. Mamy nadzieję, że odrobina słodyczy i zdrowych kalorii oraz kartka imieninowa z małą karykaturą, ale przede wszystkim moc życzeń i życzliwości sprawiły Ks. Inspektorowi trochę salezjańskiej radości. Wiecznie, wiecznie – niechaj żyje nam 

Krótka fotorelacja w galerii – zapraszamy.