“Warszawska ekspedycja 1 LO”

Wyprawy kolejnej nam się zachciało,
Dalekich eskapad klasie wciąż mało.
O szóstej rano wyjechaliśmy,
Na cel swój pierwszy Sejm obraliśmy.
Cztery godziny szybko minęły,
Puściutkie drogi kierowcę ujęły.
Najpierw kontrola była dość sroga,
Następnie na salę plenarną droga.
Na sali obrad ciekawie dość było,
Akurat głosowanie tam się toczyło.
Gdy po wykładzie klasa zgłodniała,
Stołówka sejmowa otworem stała.
W następnym etapie na giełdę idziemy,
Jak inwestować pieniądze już wiemy.
Później wykład był dosyć spory,
Jakie są giełdy wszystkie walory.
Na koniec przez starówkę spacer przemiły,
Ostatnie słońca promienie świeciły.
Teraz wracamy już do Poznania,
Zamieszczamy tu wszystko, co warte spisania.
Tutaj się kończy wycieczka wspaniała,
W której udział brała klasa doskonała.

Zapraszamy do galerii.